SMS Trefl Gdańsk przyjechał po zwycięstwo, ponieważ posiadał wszystkie, wydawałoby się, auty w ręku. Śmiało można powiedzieć o tej drużynie jako o faworycie tego spotkania, jako o drużynie imponującej, drużynie która ma w pierwszej szóste pięciu zawodników mierzących powyżej 200cm, drużynie która ma dwóch, podstawowych reprezentantów Polski w składzie. Trener SKS Starogard Gdański Jacek Toczek obawiał się, niebezzasadnie, tego spotkania. Mógł on przeciwstawić gościom z Gdańska skład, w który zrobił się mały szpital. Przyjmujący Dawid Popek(wysoka temperatura), Jędrzej Zieliński(grypa), środkowy Jacek Banach(ból gardła) wznieśli się, wraz ze swoim kolegami z zespołu na wyżyny swojej wytrzymałości i nie dali się chorobom, a także rywalom pokonując ich 3-0 (19,19,34). Udowodnili oni także, stare siatkarskie powiedzenie, że "centymetry nie grają". Należy pochwalić ich postawę, tym bardziej, że przyniosło to wymierny wynik w postaci pewnego zwycięstwa.
Następnym rywalem będzie SPS Lębork. Mecz odbędzie się 16 stycznia 2009 również na hali II LO.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz