Przyszłość naszej polskiej siatkówki, Ci którzy będą bronić barw najlepszych zespołów I-ligowych lub też nawet barw narodowych, wspaniałe osobowości oraz kibice zjechali się z całej Polski do maleńkiej miejscowości nadmorskiej, by uczestniczyć w tych wyjątkowych rozgrywkach. Każdy zespół dołożył cegiełkę do wrażenia niepowtarzalności całej imprezy - uśmiech na ustach wszystkich wywołała zaprzyjaźniona ekipa z Kędzierzyna-Koźla, występując w różowych koszulkach z napisem "Szymek" na plecach, a zespół nazywający się: "Drużyna Szymka" składający się z byłych kolegów z boiska, grał tylko z numerem 7 na plecach każdego zawodnika. Powaga wydarzenia jednak zobowiązywała do tego, by na boisku grać na całego. Piękne wymiany, wspaniałe ataki i równie udane obrony sprawiały, że ręce same składały się do oklasków. Każdy zespół zostawił dużo zdrowia na boisku. Na całe szczęście wysiłek był okupiony tylko jedną drobną kontuzją stawu skokowego.
Animuszu zawodnikom dodawała obecność wielu znanych postaci takich jak vice-marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, burmistrz Pucka Marek Rintz, burmistrz Jastarni Tyberiusz Narkowicz, dyrektor gimnazjum w Jastarni Mariola Struk. Jednak osobą, która skupiała na sobie największa uwagę wszystkich był Waldemar Wspaniały, żywa legenda polskiej siatkówki, który bardzo ciepło wyrażał się o samej inicjatywie oraz organizacji turnieju. Urok Półwyspu sprawił, że pan Waldemar chyba jeszcze nie raz zawita w tutejsze progi.
Piątkowe otwarcie w postaci części artystycznej, poezji czytanej, filmu, przemowy organizatorów i wręczenia nagród dla najlepszych siatkarzy minionego roku, oraz niedzielne zakończenie z wręczeniem pamiątkowych medali, dyplomów za udział i wspólnego okrzyku dla Szymka wszystkich zespołów, zamknęły klamrą nostalgii i zadumy całe zawody.
Celowo pominąłem wyniki rozgrywek gdyż była to sprawa drugorzędna. Wspomnę jedynie, że w "finale" MMKS Kędzierzyn Koźle zagrał z "Drużyną Szymka". Mecz zakończył się... remisem! 25-20 i 20-25 to dwa sety, które najpiękniej oddały sens całych rozgrywek, bo wszystkie drużyny, zajęły pierwsze miejsca.
Wielkie brawa dla: NTS Trójka Nakło, MMKS Kędzierzyn Koźle, Błyskawica Szczecin, MUKS Białystok, SKS Starogard, Piast Krotoszyn, Jasieniak Gdańsk, Resovia Rzeszów, Suchanik Gdańsk, Dwójka Milicz, Drużyna Szymka.
Oto podziękowania od osoby, najbardziej odpowiedniej do tego:
"Dziękujemy wszystkim uczestnikom,gościom oraz organizatorowi którzy uczcili pamięć naszego syna na"Memoriale Szymka"w Jastarni.Szczególne podziękowania przesyłamy dwóm cichym bohaterom za ich szczególną pamięć o Kaziu,za Jego życia i po Jego śmierci . Dziękujemy Leszkowi Hermanowi oraz Dariuszowi Popek .Dwóm wspaniałym trenerom,opiekunom i przyjaciołom w jednej osobie.Wierzymy że Kaziu był tam z nami i grał na boisku Waszymi rękoma. Agnieszka i Jacek P.S Przytulam do serca tych moich "Kaziów" którzy są blisko przy nas,którzy o nas nie zapominają,pamiętają,odwiedzają są przy nas.Czuję tak jakby cząstka Szymka żyła w każdym z Was.mama Szymka"
5 komentarzy:
Bardzo fajny i super zorganizowany turniej :) gratuluje pomysłowości.I mam nadzieję że za rok również zobaczymy coś podobnego poświęconego pamięci Szymka:)
Świetny turniej, niesamowita atmosfera, wzruszające otwarcie, mam nadzieję, że spotkamy się za rok.
Pozdrawia Krotoszyn.
bardzo fajny turniej, niestety nie dane mi było znać Szymka osobiście ale to było dla mnie bardzo miłe chwile grac w jego memoriale. Pozdrowienia z Białegostoku
Dla mnie to był prawdziwy zaszczyt i przyjemność sędziować taki turniej. Powiem tylko że jak zaczynałem swoją przygodę z sędziowaniem to właśnie drużyna młodzików UKS w Jastarni zrobiła na mnie największe wrażenie. Tak dobrze wychowanych młodych zawodników rzadko się spotyka. Zresztą każdy kolejny mecz, który sędziowałem chłopakom z Jastarni to była przyjemność. Czy to na hali czy to na plaży.
Świder.
Dla mnie rowniez zaszczytem bylo sedziowanie memorialu rok wczesniej, jestem pod wrazeniem waszej inicjatywy oraz tego ze nie zapomnieliscie o Waszym Koledze.
W pelni zgadzam sie ze Świdrem, gdyby kazdy zespol byl tak wychowany i ulozony jak chlopacy z Jastarni nie musielibysmy kartek nosic ;). Widac ze Wasi trenerzy nie zapominaja ze sa rowniez wychowawcami, co niestety niektorym sie zdarza.
Prześlij komentarz