niedziela, 21 czerwca 2009

DLACZEGO?

Chciałbym zainteresować Państwa pewną kontrowersyjną sprawą, która dotyczy dwójki młodych siatkarzy plażowych, srebrnych medalistów Mistrzostw Europy do lat 18 (2008) - Dawida Popka i Bartosza Księżarka. Dodam, że chłopcy, zdobywając II miejsce byli o rok młodsi od swoich rywali. Przegrywając finał po dramatycznym meczu z Ukrainą, obiecywali, że za rok zdobędą złoto. Jednak układy w Polskim Związku Piłki Siatkowej mogą im na to nie pozwolić.

Podczas przygotowań do tegorocznego turnieju dotarły do nas, sztabu szkoleniowego tej pary, bardzo niepokojące informacje. Trener kadry narodowej Andrzej Piotrowski odpowiedzialny za kategorie kadet w PZPS nie chce zabrać na tegoroczne zawody ubiegłorocznych srebrnych medalistów. Ich nieprzeciętne umiejętności, talent, wola i chęć wygrywania, na chwilę obecną przegrywają z powiązaniami, jakie posiadają inne, o wiele słabsze zespoły w Polsce. Ich zeszłoroczne dokonania to:

- 1 miejsce w Mistrzostwach Województwa w obu kategoriach (Junior, Kadet)
- 1 miejsce w Półfinach Mistrzostw Polski w obu kategoriach (Junior, Kadet)
- 1 miejsce w Międzynarodowych Zawodach o Puchar Bałtyku
- 5 miejsce w Polsce w kategorii Junior (4 lata młodsi od rywali)
- 2 miejsce w Mistrzostwach Polski Kadetów
- 2 miejsce na Mistrzostwach Europy U-18


Informację tą potwierdzam faktem, że na liście zgłoszeniowej CEV z dnia 20.06.2009 nie ma nazwisk naszych zawodników - Ksieżarek i Popek. Napisze to jeszcze raz - ta para ta w zeszłym roku po pierwszym sezonie letnim gry ze sobą, zagrała w finale mistrzostw europy w Grecji ulegając dopiero bardzo utytułowanej i starszej o rok parze z Ukrainy 1:2. Duet Księżarek-Popek tym samym zdobył dla Polski srebrny medal oraz wywalczył prawo występu dwóch par w kolejnych Mistrzostwach Europy U-18, które w tym roku odbędą się w dniach 22-25.07.2009 w Portugalii.

Faktem jest, że ci chłopcy nie są uczniami SMS Łódż, ale w lutym 2009 dostali oficjalne powołanie do kadry narodowej od p.Adamskiego i od tego momentu zaczęli ciężko pracować oraz przygotowywać się do obrony wicemistrzowskiego tytułu. Boimy się, że te powołania były swoistą ochroną przed wpadką konkurujących z nimi zawodników, których poplecznicy, a nawet rodziny należą bezpośrednio do sztabu szkoleniowego odpowiedzialnego za siatkówkę plażową w Polsce. W przypadku, gdyby najaw wyszedł ten nieobiektywny system obsadzania miejsc w turniejach, wymówką byłoby lutowe powołanie do kadry, ale co z tego skoro Ci dwaj młodzi i utalentowani chłopcy nie dostaną możliwości obrony tego co zdobyli w zeszłym roku. Miejmy jednak nadzieję, że układy w siatkówce nie istnieją i na zawodach międzynarodowych Polskę będą reprezentować najlepsi!

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

what the fuck!?!?!?! zlodzieje