niedziela, 19 lipca 2009

Brązowy medal Mistrzostw Polski

W rozgrywanych w Chrzanowie w dniach 18-19 lipca 2009 Mistrzostwach Polski Kadetów w Siatkówce Plażowej Para w UKS w Jastarni potwierdziła wysoką dyspozycję w tym trudnym, ze względu na przeciwności losu, sezonie. Brązowy krążek zdobyty w tych zawodach to kolejny sukces, który umocnił ich pozycję w ścisłej czołówce siatkarzy plażowych w Polsce.


Ekstremalne temperatury oraz pogoda, niesamowicie wysoki poziom, emocjonujące wymiany, w których to często centymetry decydowały o tym kto zdobył punkt - to najkrótsze podsumowanie tych zawodów. Zacznijmy jednak od początku, bo każda faza turnieju ma swoją historię.

Sobotni poranek zwiastował intensywny upał. Temperatury przekraczały 30 stopni, a na odkrytych boiskach z trybunami ciężko było o kawałek cienia. Tradycyjna ceremonia otwarcia zawierała właściwe dla siebie, honory olimpijskie, ponieważ Mistrzostwa te były zarazem finałami Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Zwycięzca otrzymywał podwójny tytuł: Mistrza Polski oraz Złotego Medalisty OOM.

Los sprawił, że nasi siatkarze, w pierwszym meczu, mięli zmierzyć się z parą SMS Łódź - Pełka/Lewiński, która została "z urzędu" wybrana do reprezentowania naszego kraju w Mistrzostwach Europy 2009 w Portugalii. Wybór ten, o którym pisaliśmy na stronie, wywołał wiele kontrowersji, ponieważ całe środowisko siatkarskie twierdziło, że to nam należy się to miejsce. Na ten mecz nikt naszych zawodników nie musiał mobilizować. W jednostronnym pojedynku sprawili siatkarskie "lanie" Reprezentantom Polski, doprowadzając do tego, że w drugim secie poddali mecz. Różnica w wyszkoleniu, ambicji, zgraniu była przytłaczająca.

Kolejną parą, która chciała pokrzyżować plany naszym siatkarzom był bardzo ambitny zespół Foto "Ola" Ostróda. Przeciwnicy niesamowicie "spięli" się ten mecz, co pomogło im wygrać pierwszego seta. Bardzo dobra gra obronna w bloku oraz w polu dała nam wyrównanie w drugim secie. Bardzo emocjonujący 3. set spotkania rozstrzygnięty został na naszą korzyść po efektownym ataku Dawida, który trafiając piłką w ręce jednego z zawodników z Ostródy sprawił, że jego kolega nieudanie próbował podbić piłkę na drugim równoległym boisku, czyli w znacznej odległości od pola gry.

Kolejną parą był zespół VKS Joker Piła Sęk/Kazimierczak. Nie postawili oni większego oporu i nie nawiązali z naszym zespołem walki, co skutkowało szybką wygraną, w dwóch krótkich setach. Ten mecz zakończył sobotnie zmagania i dał nam przepustkę do półfinałów. To był bardzo wyczerpujący, upalny dzień zmagań. Jednak pogoda przygotowała kolejną niespodziankę i już pod wieczór zaskoczyła deszczem i radykalnym spadkiem temperatur.

Niedzielny półfinał, jak się okazało UKS w Jastarni miał zagrać z najlepszą obecnie w rankingach parą w Polsce Kantor/Łosiak, reprezentującą GKS Jastrzębie. Ten mecz naszym kompletnie nie wyszedł. Trudno powiedzieć czy sprawiła to stawka meczu, czy też fakt, że przeciwnicy byli bardziej rozgrzani, ponieważ zagrali już tego zimnego dnia jedno spotkanie. Faktem jest, że jedynie drugi set mógł napawać optymizmem, lecz końcówka i tak należała do Jastrzębian.

Mecz o III miejsce ponownie spotkał Dawida i Bartka z parą SMS Łódź. Wszyscy obawiali się, że tym razem nasi nie dadzą rady po raz kolejny się zmobilizować, jednak stanęli na wysokości zadania. Nie było wątpliwości, że to nam należy się brąz. Zwycięzcami całych zawodów, zostali nasi pogromcy, pokonując w finale parę Ożarski/Malinowski. To kolejny ich sukces po wygranej w Mistrzostwach Polski Juniorów.

Teraz czas na odpoczynek i czekają nas obiecane przez związek Mistrzostwa Świata w Turcji, które dostaliśmy w zamian Mistrzostw Europy. Relacje z tych zawodów oczywiście będziemy prowadzić na blogu.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Kto wymyslil kadre w tym roku? Pelka i Lewicki wogole sie nie nadaja, brakuje im doswiadczenia i ogrania, poza tym brakuje im talentu, sa przecietnymi zawodnikami z dolnej polki, kto ich powolal do kadryyy!!