POLSKĘ REPREZENTUJE TYLKO UKS W JASTARNI
W POLISH MASTERS ZOSTALI TYLKO TOMEK Z DAWIDEM
Z czterech drużyn które reprezentowały Polskę, na Polish Masters Niechorze 2011 zostali tylko zawodnicy UKS w Jastarni. Jutro przed Dawidem i Tomkiem trudne zadanie aby awansować do czołowej ósemki turnieju muszą wygrać z mocną parą z Turcji.
Sami zawodnicy nie kryją zadowolenia bo jak twierdzą grają ze sobą na typowym spontanie. Mówi Dawid: „Przecież Tomek cały sezon spędził we Francji na hali, ja grałem w SMS Łódź. W ogóle ze sobą nie trenowaliśmy, dlatego mogę spokojnie powiedzieć że jestem bardzo zadowolony z tych wyników, które z Tomkiem osiągnęliśmy. Nigdy wcześniej w seniorskiej plażówce nie odnosiłem takich sukcesów. Zaufałem tacie i mojemu trenerowi panu Leszkowi Herrmann, którzy namówili mnie abym odpuścił młodzieżówkę i grał w seniorce. Tak naprawdę to jest klucz do podnoszenia umiejętności. Patrząc na poczynania moich rówieśników, to mam wrażenie że jest coś nie tak. Zawodnicy o dwa lata młodsi wygrywają z nimi Mistrzostwo Polski Juniorów w piłce siatkowej plażowej. Dlatego nie żałuję swojej decyzji że zrezygnowałem z rywalizacji młodzieżowej na rzecz uczestnictwa w zawodach seniorskich. Dzięki temu nabieram doświadczenia i pewności siebie we wszelakich boiskowych zmaganiach. Czas pokaże czy zrobiłem dobrze czy źle. Na tą chwilę jestem zadowolony z rezultatów sportowych, a z Tomkiem Wieczorkiem mamy zamiar jeszcze nie raz uszczęśliwić naszych kibiców.”
Sami zawodnicy nie kryją zadowolenia bo jak twierdzą grają ze sobą na typowym spontanie. Mówi Dawid: „Przecież Tomek cały sezon spędził we Francji na hali, ja grałem w SMS Łódź. W ogóle ze sobą nie trenowaliśmy, dlatego mogę spokojnie powiedzieć że jestem bardzo zadowolony z tych wyników, które z Tomkiem osiągnęliśmy. Nigdy wcześniej w seniorskiej plażówce nie odnosiłem takich sukcesów. Zaufałem tacie i mojemu trenerowi panu Leszkowi Herrmann, którzy namówili mnie abym odpuścił młodzieżówkę i grał w seniorce. Tak naprawdę to jest klucz do podnoszenia umiejętności. Patrząc na poczynania moich rówieśników, to mam wrażenie że jest coś nie tak. Zawodnicy o dwa lata młodsi wygrywają z nimi Mistrzostwo Polski Juniorów w piłce siatkowej plażowej. Dlatego nie żałuję swojej decyzji że zrezygnowałem z rywalizacji młodzieżowej na rzecz uczestnictwa w zawodach seniorskich. Dzięki temu nabieram doświadczenia i pewności siebie we wszelakich boiskowych zmaganiach. Czas pokaże czy zrobiłem dobrze czy źle. Na tą chwilę jestem zadowolony z rezultatów sportowych, a z Tomkiem Wieczorkiem mamy zamiar jeszcze nie raz uszczęśliwić naszych kibiców.”
Wiktor Wesołowski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz